"Roziskrzone noce" Beatrix Gurian

Ostatnio w moje ręce wpada wiele książek młodzieżowych, a jedną z nich są "Roziskrzone noce". Zdecydowałam się na nią głównie przez porównanie tej historii do serii Rywalki, którą notabene bardzo lubię. Byłam ciekawa, czy faktycznie mają jakiś wspólny mianownik. I no cóż, jak się okazało nie mają, a książka wypadła po prostu przeciętnie.


Matka Phili wychodzi za mąż za bogatego hrabiego mieszkającego w Danii, więc dziewczyna i jej brat muszą się przenieść do pałacu mężczyzny. Początkowo, Phila jest zachwycona nowym życiem, lecz po pewnym czasie zaczyna  się dziwnie zachowywać - widzi rzeczy, których inni nie widzą, a nawet robi rzeczy, o których później zupełnie nie pamięta. Gdy na światło dzienne wychodzi coraz więcej mrocznych tajemnic tego miejsca, Phila poznaje Nielsa - syna hrabiego, na co dzień przebywającego w zakładzie psychiatrycznym.

Jak wspominałam powyżej, nie znalazłam zbyt wielu podobieństw między Rywalkami a "Roziskrzonymi nocami". Fakt, obydwie powieści rozgrywają się w pałacowych murach, ale to diametralnie inne historie. Beatrix Gurian bazuje głównie na zagadkach i intrygach, a romans gra tu drugie, może nawet trzecie skrzypce. I bardzo dobrze, ponieważ o ile tajemnice autorce dobrze wyszły, o tyle wątek miłosny jest co najmniej kiepski.

Czytając o tych wszystkich dziwnych rzeczach, które przydarzały się Phili, miałam prawdziwy mętlik w głowie. Autorka zamiast stopniowo odkrywać karty, ze strony na stronę jeszcze bardziej mąciła i gmatwała poszczególne kwestie. W pewnym momencie zaczęłam się nawet zastanawiać, czy dziewczyna faktycznie nie traci zmysłów, a ja przy okazji razem z nią... Zagadki to właśnie najmocniejszy punkt tej powieści. Pod koniec co prawda miałam swoje przypuszczenia co do rozwiązania, ale nie sądziłam, że się potwierdzą - spodziewałam się większej bomby i byłam nieco rozczarowana. Tak samo zresztą, jak ostatecznym finałem, który według mnie przebiegł zbyt gładko i bezproblemowo.


Jeśli macie zamiar sięgnąć po tę książkę ze względu na (obiecywany) płomienny romans, to raczej nie podążałabym tym tropem. Wątek miłosny jest tak absurdalny i kuriozalny, że nie sądzę, aby ktoś w niego uwierzył. No halo - bohaterowie widzą się drugi raz w życiu, a Niels wyznaje Phili miłość i przy okazji sam zaznacza, że to trochę dziwne i żeby nie brała go za dziwaka. Serio?! Nie wspomnę o tym, że oboje, a zwłaszcza Phila, po kilku naprawdę krótkich rozmowach, są gotowi skoczyć za sobą w ogień... Myślę, że gdyby autorka bardziej rozbudowała ich relację, poświęciła jej trochę więcej stron, efekt byłby dużo lepszy i wiarygodniejszy.

Podsumowując, książka ma wiele wad, ale w moim odczuciu nie jest to gniot najniższych lotów. Czytało się ją szybko i - dzięki wielu intrygom - przyjemnie. O tym, czy po nią sięgniecie, musicie jednak sami zdecydować. Ja nie będę jej ani polecać ani odradzać, ponieważ jest to taki typowy średniak, jakich wiele na rynku. W przyszłym roku ma się ukazać kolejny tom, ale nie wiem czy po niego sięgnę. Może jeśli nie będę miała co czytać, to i owszem.

Moja ocena: 5/10
Autor: Beatrix Gurian
Tytuł oryginalny: Glimmer Nächte
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 368
Data premiery: 3.10.18

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu


Komentarze

  1. Tez liczyłam na to, że znajdę tutaj jakieś podobieństwa do Rywalek, które podobnie jak tobie, mi również bardzo się podobały. No i cóż - nie znalazłam. xD
    Wątek miłosny to kompletna porażka - nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać, jak podczas drugiego spotkania Niels wyznał miłość Phili... Ogólnie to jestem rozczarowana - liczyłam na coś lepszego. :<
    Pozdrawiam! :)
    https://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie z tym wyznaniem miłości! Też nie wiedziałam jak na to zareagować hah D:

      Usuń
  2. A miałam taką ochotę na tę książkę i teraz będę musiała poważnie się zastanowić nad jej zakupieniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten blog jest po prostu wyśmienite.Wszystko co jest na nim napisane jest bardzo dobrze napisane w stu procentach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy ktoś może mi wyjaśnić więcej, ponieważ nie rozumiem bardzo dobrze o co w tym wszystkim chodzi? Czy ktoś może potwierdzić to stwierdzenie? Czy ktoś ma jakieś sugestie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo często czytam książki i jestem z każdej książki bardzo zadowolonym człowiekiem.Taki właśnie jestem.

    OdpowiedzUsuń
  6. W przyszłości na pewno będę wracał na ten blog.Ten blog jest po prostu rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli macie stare mieszkanie to na pewno powinniście skorzystać z Gryzonie w Warszawie .Sam z tej firmy korzystam raz na rok i naprawdę wszystko jest bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę przypadkowo wszedłem na ten blog,ale jestem pewny że na tym blogu zostanie na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od nie dawna korzystam z profesjonalnej firmy https://www.facebook.com/betaodszkodowania/ .Miałem wypadek samochodowy i musiałem po prostu skorzystać z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mojej znajomej powiedziałem żeby weszła na ten blog. Ten blog jest naprawdę bardzo interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na pewno tę książkę przeczytam. Tylko jeszcze nie wiem kiedy dokładnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wczoraj miałem bardzo dużo wolnego czasu i przeczytałem bardzo fajną książkę.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Strefabrunetki